Od 2008 roku rozwój jednej „appki” sprawił, że hasła „anty-antysztuki” i przywrócenia filmom prawa do niedoskonałości wychylą jeszcze łby z podziemia.
Curling jest dyscypliną dla przeciętnego widza niewątpliwie dziwną. Skojarzenie jest właściwie jedno - zimowe igrzyska olimpijskie. Jest tam taka jedna medalowa konkurencja, w której grupka ludzi z miotłami gania po lodzie za czajnikami alias żelazkami.
Trudno zatem zrozumieć, dlaczego ludzie w różnym wieku podejmują się działań społecznych, do których nie są przymuszani i za które nie otrzymują żadnego wynagrodzenia.
Papka, skok na kasę, tandeta – takie określenia często padają w kontekście hollywoodzkiego kina. Jeżeli ktoś szuka eksperymentów, nowych dróg czy nawet odrobiny pomysłowości, ucieka jak najdalej od Los Angeles czy nawet całej Ameryki.